RSS
czwartek, 12 stycznia 2012

Mam trudności ze zdefiniowaniem siebie. Ale to żadna nowość. Dzieje się dużo, czasem dużo za dużo i czasem nie wiem co się dzieje. Obserwuję. I maksymalnie się odłączam. Trzeba było tak od razu. Kobieto stu twarzy.
Obserwuję. Staram się zbudować obwarowanie, przez które nie przebije się szary potok słów o niczym. Wodosłowie?
Chciałabym móc nie rejestrować każdego "ale było", "ciepły obiad" i "towar był chu.jowy". Za dużo słów. Za dużo ludzi. Za dużo szarości. Za dużo urojonych problemów i taniej sensacji.

Jestem obserwowana?

Okazuje się, że każdy mój krok jest analizowany i poddany ocenie kompetentniejszych ode mnie. Wiedzą lepiej co mi wypada a co nie, co robię źle i że jestem taka i taka, a taka nie jestem chociaż powinnam być.

Czasem widzę siebie w krzywym zwierciadle. Pocieszające, że skoro jednak komuś chce się mnie małpować, to znaczy, że nie jestem kroplą w szarym bagnie bezcelowych, takich samych istnień.

12:42, wytrzepanazestyropianu
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 listopada 2011

jestem kolejnym numerem
wstukają mnie do katalogu
włożą do odpowiedniej teczki
a teczkę ze mną w środku do szuflady

moja tożsamość- ciąg cyfr

być może kiedyś nadmiar
numerów przeciąży wszechwładny system

"ja" zamknięte w kilku znaczkach
wywietrzeje ze zresetowanej mechanicznej pamięci
nikt nigdy się nie dowie
jaki ze mnie niezły numer

22:26, wytrzepanazestyropianu
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 września 2011

Wielkie zmiany i milowe kroki są kwestią kilku dni. Jest tylu ludzi, o których istnieniu na razie nic nie wiem, a którzy niebawem wkroczą w moje życie. Tak wielu będzie w nim kolejnym epizodem, tak wielu coś do niego wniesie, tak wielu wolałabym nigdy nie poznać.

Tak wielu ludzi w moim życiu było epizodem, tak wielu coś do niego wniosło, tak wielu wolałabym nigdy nie poznać.

Tak niewielu ludzi niezmiennie pozostaje w moim życiu i coś do niego wnosi.

 

21:15, wytrzepanazestyropianu
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 września 2011

Zmienia się. Intensywnie. Trudno to wszystko zebrać, poukładać, posegregować. Zauważyłam, że niedawno wydoroślałam.Zmieniły się priorytety, a przynajmniej te niektóre. Nauczyłam się, że ładna otoczka to nie wszystko. Że nieważne, w jaką bawełnę bym to poowijała, to i tak najważniejszy jest stan faktyczny. Bo to przecież ja żyję moim życiem.

Zawsze wiele rzeczy nie mieściło mi się w głowie, ale teraz jest z tym jeszcze gorzej, bo układy scalone mojego mózgu nawet przez sen pracują na najwyższych obrotach, pilnując dokładnego wydania reszty i skasowania towaru. A może jest trudniej, bo zaczęło mnie dotykać prawdziwie życie. Nie zabawa w dorosłość.

Rozmyślam, tym bardziej, że dziś nasłuchałam się o wybaczaniu. Są jednak rzeczy, których ja nie byłabym w stanie wybaczyć. Są rany, które zostają na zawsze. I bezsilność. I jak tu pogodzić przykazanie miłości z niewyobrażalna krzywdą? Chyba nie jestem dobrą chrześcijanką, skoro nie jestem w stanie tego pojąć. A może właśnie jestem skoro szukam odpowiedzi?

Czego bym nie zrobiła, to i tak nie ominę tego, co jest mi przeznaczone. A jest mi przeznaczone zupełnie co innego, niż dotychczas zakładałam. I czego bym nie zrobiła, nie przyspieszę obrotu spraw. Uczę się cierpliwości, a te lekcje wcale nie są łatwe.

19:10, wytrzepanazestyropianu
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 30 czerwca 2011

Zaczęłam powoli i nieśmiało dotykać nieba, a kiedy udało mi się musnąć je opuszkami palców, to całe zwaliło mi sie na głowę.

A teraz trzeba się podnieść spod złoża gwiezdnego gruzu i od nowa zbudować sobie firmament.

Najdroższy, aniele stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój i nie waż się mnie opuszczać.

 

Dużo siły potrzeba mi.

19:46, wytrzepanazestyropianu
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 marca 2011

I am tired of holding my breath
I wanna live, I wanna give, I wanna have sex,
I wanna feel good
I am alive, don't wanna be dead.
I wanna feel, I wanna smile, I wanna love, I wanna cry
I wanna be as happy as I should.

I'm gonna dance,
I'm gonna dance,
I wanna dance,
I'm gonna dance,
I'm gonna dance,
I wanna feel good.
I wanna be,
I wanna be,
I'm gonna be,
I wanna be,
I'm gonna be the woman that I should.

I need some fuel for my fire
Some sugar in my bowl, a little honey for my soul
Takes me higher
Desire that what I wanna feel
I wanna feel hot and cold, wanna feel beautiful
Wanna be inspired.


Ayo- I'm gonna dance

20:15, wytrzepanazestyropianu
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 marca 2011
przedziwne uczucie
świadomość, że przed moim narodzeniem
wyznaczyli mi datę śmierci
jestem niereformowalna
zaczęłam umierać wcześniej
nie- fizycznie
jakimś przypadkiem
przy ostatnim ruchu pompy tłoczącej krew
przestałam umierać
nie- fizycznie
żyję
oto
jestem
znów
odzyskuje odruchy które powinny być
bezwarunkowe
miłość
empatię
szczerość
porzucam odruchy nabyte
kłamstwo tchórzostwo nienawiść
pompa tłocząca krew znów zaczyna być sercem






potrzebuję przytulenia. Dogłębnego. nawet piekielnie trudne sudoku mi nie pomaga. Coś się kotłuje w mojej głowie. Szamocze się i wyłazi na wierzch.


22:35, wytrzepanazestyropianu
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 lutego 2011
Śpij
Zaśnij
Mój Mistrzu
Ochronię Cię przed burzą
Idź mój Mistrzu
księżycową ścieżką
za tymi co mówią
że najgorsze jest tchórzostwo
Nie pozwolę Ci
zgubić srebrzystego śladu
A potem już
na pewno
odnajdziemy nasz dom
Oświetlony
milionem świec
i spokojem
i wieczną muzyką
I już nigdy
mój Mistrzu
nie zgubisz swojej wiary
ale teraz
nie bój się
mój Mistrzu
iść księżycową ścieżką
za tymi co mówią
że najgorsze jest tchórzostwo

21:27, wytrzepanazestyropianu
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 stycznia 2011

Dawno tu nie było wytrzepanej. No może z wyjątkiem tego ostatniego napomknięcia. Dużo się zmienia, nawet o więcej niż 180 stopni. Ale są małe szanse żeby wróciło do tych jeszcze niedawnych 360. Pewne rozdziały trzeba definitywnie zamknąć, na kanwie tych niedawno otwartych trzeba dokończyć niektóre akapity i dopisywać kolejne, bo nowe rozdziały także należy rozpocząć. Oby tylko bez zbędnego rozdrabniania i kwiecistości. Zapanowała tutaj cisza, bo uświadomiłam sobie, że doszłam do tego, czego nienawidzę: przerostu formy nad treścią. A przecież prostota nie znaczy prostactwo.

20:58, wytrzepanazestyropianu
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 stycznia 2011
byle nie wprost
20:52, wytrzepanazestyropianu
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7